Smartfon GoClever Insignia 5 z Dual SIM na testach – pierwsze wrażenia

GoClever Insignia 5 to ciekawy, dobrze wykonany 5 calowy smartfon z matrycą IPS HD, Dual SIM i czterordzeniowym procesorem MediaTek. Cechą charakterystyczną są tez dwie bateria 2000 i 4000 mAh.

GoClever Insignia 5 to smartfon, który wzbudził ostatnio dość duże zainteresowanie na polskich stronach tematycznych. Również moi znajomi, właściciele markowych urządzeń Sony, Samsung, LG, czy Google Nexus, którzy mogli go przez dłuższą chwilę obejrzeć wyrażali się bardzo pochlebnie o nim. Urządzenie do testów otrzymałem od sklepu X-KOM, gdzie można go kupić za 779 zł  lub porównać ceny.

goclever-insignia-5-unboxing-009.jpg

W pudełku z GoClever Insignia 5 znajdują się jak już wspomniałem dwie baterie 2000 i 4000 mAh i dwie tylne pokrywy, które w zależności od zamontowanej baterii różnią się grubością. Ponadto jest tam ładowarka, kabel USB, słuchawki i dodatkowa folia ochrona na ekran oraz krótka instrukcja obsługi.

Specyfikacja techniczna GoClever Insignia 5:

  • matryca IPS HD 5 cali, 1280 x 720 pikseli, 5-cio punktowa
  • procesor MT6589T 1.5 GHz
  • układ graficzny PowerVR SGX544
  • 1 GB pamięci RAM DDR2
  • 4 GB pamięci wewnętrznej (Flash)
  • WiFi 802.11 b/g/n
  • 2G: 850/900/1800/1900 MHz
  • 3G: 900/2100 MHz
  • Dual SIM: 2G/3G  + 2G
  • Bluetooth
  • GPS
  • radio FM
  • aparat 8.0 MP, AF, Flesz
  • kamerka 2.0 MP
  • złącza: microUSB 2.0, microSD 32 GB, słuchawkowe
  • bateria 2000 mAh + 4000 mAh
  • waga 156 gramów / 204 gramy
  • wymiary 143.5 x 72 x 9.3 mm
  • system Android 4.2.1

goclever-insignia-5-unboxing-003.jpg goclever-insignia-5-unboxing-006.jpg

Pierwsze co rzuca się w oczy, to bardzo dobra jakość wykonania urządzenia. Jest ono zwarte, nic nie trzeszczy i nie lata, nie ugina się – wręcz idealnie. Wrażenie też robi druga bateria 4000 mAh w zestawie, a Dual SIM to coraz bardziej pożądana cecha telefonów. Porzuciłem więc na chwilę swojego małego i przestarzałego Samsunga Galaxy mini2 i przesiadłem się z dwoma kartami SIM na dużego GoClevera.

Telefon bardzo płynnie działa, procesor MT6589T z zegarem 1.5 GHz bardzo dobrze sobie radzi z matrycą IPS HD o przekątnej 5 cali i rozdzielczości 1280 x 720 pikseli. W teście Vellamo HTML5 uzyskał ponad 1600 punktów. Test pamięci Androbench wykazał, że zamontowano dość szybka pamięć (odczyt sekwencyjny 42 MBit/s, odczyt losowy 14 MBit/s). W teście AnTuTu 4 Insignia 5 uzyskała wynik 16468, czyli prawie tyle ile Google Nexus 4.

goclever-insignia-5-unboxing-007.jpg goclever-insignia-5-unboxing-005.jpg

Matryca jest jasna i ma żywe kolory, a dotyk jest bardzo czuły. Wykonana jest technologii OGS.

Smartfon ma dobrą antenę WiFi. W tym samym miejscu, w budynku ze stali, betonu i szkła Samsung Galaxy mini2 wskazywał zero lub jedną kreskę na mierniku siły sygnału, a  GoClever dwie lub trzy kreski. W budynku rozmowy z Samsunga się rwały i były mało wyraźne, natomiast z GoCleverem nie miałem takich problemów.

Obydwie karty SIM są aktywne i można z nich zarówno dzwonić, jak i odbierać połączenia. Można ustawić domyślną kartę na połączenia telefoniczne, można też przypisać wybrane kontakty z książki telefonicznej do konkretnej karty.

Głośnik nie jest najgłośniejszy, ale nie było problemu z poranną pobudką, ani usłyszeniem dzwonka, gdy telefon był w kurtce w kieszeni.

Zdjęć zbyt dużo nie robiłem, a te wykonane w dość ciemnym pomieszczeniu były nawet znośne.

W tej chwili mam włożona baterię o pojemności 2000 mAh. Przez cały dzień (dwie aktywne karty SIM, automatyczny dobór jasności podświetlenia) od godziny 8 rano do północy wykonałem i odebrałem kilka telefonów, kilkanaście SMS’ów oraz uruchamiałem kilka aplikacji jak przeglądarka WWW (WiFi), czy czytnik dokumentów PDF. Telefon przez 16 godzin zużył tylko 20% baterii.

Jedyną wadą jaką znalazłem w tym egzemplarzu to brak obsługi sieci 3G w Plus. Sprawdziłem trzy różne karty Plusa i telefon nie chciał się połączyć z siecią 3G. Nie było problemów z Orange, czy Play. Wysłałem zapytanie do serwisu GoClevera, ponieważ dodzwonić się tam było nie sposób (awaria). Dodam na marginesie, że automatyczna sekretarka ma podobny głos do znanego z internetu syntezatora mowy „ivona”. 🙂

Jestem przyzwyczajony do telefonów niewielkich rozmiarów (matryca o przekątnej poniżej 4 cali). Dlatego przesiadka na duże i cięższe 5 calowe urządzenie to dla mnie małe wyzwanie. Na szczęście jest zimno i telefon można wsadzić do jednej z wielu kieszeni w płaszczu, czy kurtce. W sumie nawet w kieszeniach spodni GoClever się mieści bez problemu. Sama obsługa urządzenia jest wygodna, dobrze się go trzyma w dłoni, tylna pokrywa jest antypoślizgowa.

[print_gllr id=10738]

Testy trwają nadal. Jeśli chcecie, żebym sprawdził coś co Was konkretnie interesuje, to dajcie znać. Muszę zaopatrzyć się tylko w kartę SIM innego operatora, bo inaczej nie przetestuję 3G oraz sprawdzić Aero2.

goclever-insignia-5-unboxing-001.jpg