Test tabletu Pipo W1 z Windows 8.1 i procesorem Intel Atom Z3740D – pierwsze wrażenia

Jeden z pierwszych chińskich tabletów Pipo Work-W1 z Windows 8.1 oparty na procesorze z rodziny Intel Atom Bay Trail-T od kilku dni gości u mnie na testach. Zapraszam na krótkie podsumowanie moich wrażeń.

Moje doświadczenie zawodowe od samego początku związane jest ściśle z systemami i narzędziami firmy Microsoft. Codziennie pracuję tworząc oprogramowanie za pomocą Microsoft Visual Studio w systemie Windows 7. Po pracy laptop z Windows 7 nadal jest obecny, choć w dużej mierze zastępuje go tablet z Androidem.

Odkąd zacząłem używać tabletów odkryłem na nowo zmysł dotyku. Mój sprzęt z Windows 7 nie ma ekranu dotykowego, a ja ciągle łapię się na tym, że próbuję coś przesuwać na ekranie laptopa, powiększać gestem, uruchamiać opcje stukając w ekran. Niestety Windows 8 przeznaczony dla urządzeń dotykowych mimo wielu usprawnień w wersji 8.1 jest tylko nakładką o marnej intuicji. Każda chęć zrobienia czegoś bardziej skomplikowanego od sprawdzenia prognozy pogody kończy się przejściem do starego dobrego pulpitu. Ponieważ jednak co druga wersja Windows jest udana (98 🙂 , ME 🙁 , XP 🙂 , Vista 🙁 , Windows 7 🙂 , Windows 8 🙁 , … 🙂 ) więc nie tracę nadziei.

pipo-w1-look-036.jpg

Tymczasem jednak Windows 8 z tabletem Pipo W1 za sprawą MobiSklep.pl, autoryzowanego sklepu Pipo w Polsce trafił w moje ręce na testy. Najpierw przypomnienie specyfikacji technicznej tabletu:

  • wyświetlacz IPS HD o przekątnej 10.1 cala, rozdzielczość 1280 x 800 (proporcje 16:10), 10-cio puktowy
  • procesor Intel Atom Z3740D 1.33 GHz (max 1.8 GHz), 64-bitowa architektura x86 , technologia 22 nm
  • karta graficzna Intel HD Graphics (architektura Gen7)
  • 2 GB RAM DDR3L
  • 64 GB pamięci Flash
  • WiFi 802.11 b/g/n
  • Bluetooth 4.0
  • aparat 5.0 MP, autofocus
  • kamerka 2.0 MP
  • dwa głośniki 0.8 W
  • czujnik oświetlenia, akcelerometr
  • złącza: microUSB 2.0 OTG, microSD SDHC/SDXC, miniHDMI 1.4, zasilania, słuchawkowe
  • bateria 7900 mAh
  • waga: 610 gramów bez klawiatury, 690 gramów z klawiaturą
  • wymiary 258 x 172 x 9.7 mm
  • obudowa metalowa
  • system Windows 8.1 32-bitowy
  • Microsoft Office 2013 Home & Student: Word, Excel, OneNote, PowerPoint
  • dołączana klawiatura pełniąca funkcję etui i podstawki
  • cena 1499 PLN

Wkrótce pojawi się również wersja z wbudowanym modemem 3G w cenie 1599 PLN.

[print_gllr id=12191]

Niektórzy z Was zauważyli zapewne bliźniacze podobieństwo do zapowiadanego w Polsce tabletu Modecom FreeTAB 1020 IPS IC, którego cena ma podobno wynieść 899 PLN i ma trafić w drugim kwartale tego roku do sprzedaży. W odróżnieniu od PIPO W1 ma on mieć tylko 32 GB pamięci Flash oraz mniejszą rozdzielczość tylnego aparatu 2.0 MPix. Jestem prawie pewien, że to PIPO przefarbowało na czarno swój tablet i obcięło pamięć oraz matrycę w aparacie na zamówienie Modecoma. Tym bardziej, że PIPO jest jednym z głównych dostarczycieli OEM’ów z serii PIPO M1/M2/M3/M9/M9pro/M7pro, które kryją się pod polskimi markami.

Intryguje mnie różnica w cenie. Faktem jest, że tablet PIPO W1 jest jednym z droższych chińskich urządzeń, ale nawet po odjęciu 32 GB różnica 600 złotych w cenie jest dla mnie bardzo zastanawiająca. W Chinach dość częste są promocje w przedsprzedaży, gdy pierwsze 1000 osób (do wyczerpania zapasów 🙂 ) dostaje tablet po kosztach, a reszta 20% drożej. Czy może tak być w przypadku Modecoma, to trudno powiedzieć.

 pipo-w1-look-045.jpg

Tablet PIPO W1 jest bardzo dobrze wykonany, sztywny, nic nie trzeszczy. Metalowa obudowa jest idealnie spasowana. Zupełnie nowe wrażenia niż w przypadku ich produktów z Androidem. Matryca IPS błyskawicznie reaguje na dotyk i precyzyjnie, a jej jasność można zmieniać w bardzo szerokim zakresie. Głośniki na tylnej pokrywie grają głośno, na słuchawkach dźwięk jest czysty, nie słychać przebić ani szumu elektroniki. Zainstalowanym systemem jest chińska wersja Windows 8.1, więc na dzień dobry pojawiają się krzaczki na ekranie. Podłączyłem zewnętrzny modem 3G, nie było też problemu z instalacją aplikacji do modemu od operatora.

[print_gllr id=12239]

Po krótkiej chwili spędzonej w Google i nieco dłuższej spędzonej nad rozszyfrowywaniem chińskiego udało się zainstalować polski język dla interfejsu.

[print_gllr id=12262]

Windows 8.1 działa stabilnie i jak dla mnie bardzo szybko, może dlatego, że w laptopie mam dysk HDD, a tu kosmicznie szybką względem niego pamięć Flash. Bez problemu zainstalowałem kilka aplikacji ze sklepu Microsoftu oraz bardzo wymagający Visual Studio 2013 Professional i pełny pakiet SQL Server Express 2012. Otworzyłem projekt w .NET liczący ponad 50 dużych bibliotek i skompilował się w ciągu 1 minuty zabierając 100 % czasu procesora. Na laptopie z HDD operacja ta trwa ponad 3 minuty  zabierając 73 % CPU na każdym z czterech rdzeni i5.

pipo-w1-look-043.jpg

Windows 8.1 na dzień dobry zajmuje około 12 GB, dodatkowo na dysku leży program instalacyjny systemu i Microsoft Office, który zajmuje  5.5 GB, czyli razem ponad 17 GB jest zajętych.  Po instalacji Visual Studio i SQL Server oraz wgraniu 1 GB projektu zajętych już było 23 GB. Jak widać przestrzeń pamięci topnieje w oczach w trakcie używania. Na szczęście firma Pipo posłuchała głosu klientów na Facebook’u i wyposażyła swój tablet w 64 GB pamięci Flash. Jest jeszcze złącze na kartę pamięci 32 GB SDHC/SDXC. Sprawdzę jak wygląda kwestia instalacji oprogramowania na tym dodatkowym nośniku i jak prędkość operacji I/O karty wpływa na komfort korzystania z aplikacji.

pipo-w1-look-035.jpg

Klawiatura będąca jednocześnie etui jest wygodna do pisania mimo niewielkich rozmiarów i jak znajomy zauważył uczy umiejętności origami. 🙂 Pewną trudność sprawia pisanie trzymając ją na kolanach, ponieważ tablet się wychyla za bardzo do tyłu i czasami wypina się z gniazda. Na szczęście silny magnes klawiatury na całej długości przytrzymuje tablet i nie pozwala mu się zsunąć. Touchpad trochę dziwnie działa, ale może to kwestia przyzwyczajenia, na pewno jednak brakuje fizycznych przycisków klawiszy myszy. Tył klawiatury jest z metalu i dobrze chroni szklany ekran.

pipo-w1-look-044.jpg

Pełna recenzja za tydzień. Jeśli macie jakieś pytania, to postaram się na gorąco Wam odpowiedzieć.