Firma Blue Devils wprowadza do sprzedaży tablet Ramos W28. Ten model jest jednym z najlżejszych 7 calowych modeli tabletów.

Jedną z nowości wśród tabletów Ramos na wystawie w Hong Kongu był model W28. Nie wzbudzał on tyle sensacji co większe modele, ale też jego parametry nie są w obecnych czasach ekscytujące. Jednak z uwagi na to, że tablet ma oryginalne wzornictwo, waży zaledwie 275 g, a cena szacowana jest na ok. 140 dolarów USD, to warto go Wam przedstawić.

 Parametry techniczne:

  • matryca 7 cali IPS HD, 1280 x 800 pikseli, 16:10, 5 punktowa
  • dwurdzeniowy procesor  AML8726-MX 1.5 GHz i dwurdzeniowe GPU Mali400
  • pamięć 1 GB RAM DDR3 i 16 GB pamięci Flash
  • przedni aparat 0.3 Mpix
  • slot karty microSD 32 GB
  • brak HDMI
  • brak Bluetooth
  • bateria 3000 mAh
  • wymiary:  201 x 121.5 x 9.6 mm
  • waga 275 g
  • Android 4.0 ICS

Ramos W28 ma bardzo dobrą 7 calową matrycę IPS i rozdzielczość 1280 x 800 pikseli w proporcjach 16:10. Zwykle 7 calowe tablety mają panoramiczne proporcje 16:9. Dzięki temu na tablecie Ramos W28 lepiej przegląda się strony internetowe i czyta dokumenty, więcej mieści się na ekranie. Porównanie proporcji 16:10 z 16:9 znajdziecie w tym artykule

Poniżse zdjęcia, to porównanie matryc Ramos W28 (z lwej) i Google Nexus 7 (z prawej)

 

Tablet przy tym nadal jest poręczny w użyciu. Ekran wykonany jest z podwójnie hartowanego szkła.

Wyposażony jest w dwurdzeniowy procesor  AML8726-MX 1.5 GHz i dwurdzeniowe Mali400. Oczywiście nie jest to tak wydajna para jak Rockchip i czterordzeniowe Mali, ale w większości gier i innych zastosowań jest to niezauważalne.

Tablet ma rozpoznawalne ciekawe wzornictwo: biały korpus z czarną ramką wokół ekranu. Obudowa wykonana jest w całości z tworzywa sztucznego. Dzięki temu jest bardzo lekki – zaledwie 275 g, co czyni go najlżejszym tabletem wśród chińskiej 7 calowej konkurencji. Dodatkową zaletą jest bardzo dobry odbiór sygnału WiFi. Tylna obudowa ma fakturę ułatwiającą pewny uchwyt i nie ma obaw o wysunięcie się tabletu z dłoni.

 

 

 

Oczywiście tablet ma też słabe punkty: brak wyjścia HDMI, brak Bluetooth, brak tylnego aparatu, bateria o pojemności zaledwie 3000 mAh i nieoptymalne zarządzanie energia przez co się dość mocno grzeje, a bateria szybko się wyczerpuje. O ile brak możliwości robienia zdjęć można przeboleć, o tyle pozostałe elementy już mogą zaważyć na decyzji o kupnie urządzenia. Ramos W28 musi dostać aktualizację firmware (najlepiej już z Androidem 4.1), by przy tak malej baterii urządzenie nadal spełniało rolę mobilnego. Co do HDMI, to mi osobiście brak tego wyjścia w tablecie bardzo przeszkadza.

Obecnie Ramos W28 nie ma wersji z wbudowanym modułem 3G. Nie jest jednak wykluczone, że taka wersja ujrzy światło dzienne w przyszłości, choć tablet jest kierowany raczej do mniej zamożnych.

 

ramos.com.cn, mp3.zol.com.cn