Tablet Haier Pad 7.85 (Haier D85) na testach – pierwsze wrażenia

Jeszcze przed świętami dotarł do mnie na testy tablet Haier D85 z wbudowanym 3G (Aero2) i GPS. Tablet bardzo dobrze się prezentuje, nie obyło się jednak bez łyżki dziegciu.

Tablet Haier D85 to kolejna propozycja wśród 8 calowych tabletów na Androidzie z obsługą sieci 3G. To także pierwszy tablet chińskiej firmy Haier, która specjalizuje się w produkcji elektroniki użytkowej od RTV i AGD po komputery, smartfony, a nawet klimatyzację.

haier-d85-014.jpg

Specyfikacja techniczna Haier D85

  • matryca IPS 7.85 cala, 1024 x 768 pikseli, proporcje 4:3, 5-cio punktowy
  • procesor MT8389 1.2 GHz (4 x Cortex-A7, 28 nm)
  • układ graficzny PowerVR SGX544MP1
  • pamięć 1 GB RAM
  • 8 GB pamięci wewnętrznej
  • WiFi 802.11 b/g/n
  • 3G: 900/2100 MHz (obsługa Aero2)
  • GPS
  • Bluetooth 4.0
  • aparat 5.0 MP, autofocus
  • kamerka 0.3 MP
  • złącza: microSD 32 GB, microUSB, słuchawkowe, microSIM
  • czujnik światła
  • głośnik mono
  • bateria 3200 mAh
  • waga 400 gramów
  • wymiary: 200 x 134 x 8.3 mm
  • system Android 4.2.2

W dość dużym białym pudełku oprócz tabletu znajduje się ładowarka, kable USB, instrukcja obsługi po polsku, karta gwarancyjna oraz ściereczka do wycierania ekranu. Tablet ma na ekranie przyklejoną grubą folię ochronną, którą należy zdjąć (w moim egzemplarzu była ona nieco porysowana).

[print_gllr id=11029]

Po wyjęciu z pudełka w rękach trzymamy dobrze wykonane urządzenie, które nie trzeszczy w rękach. Obudowa ze szczotkowanego aluminium jest matowa i szorstka w dotyku, dzięki czemu pewniej się tablet Haier trzyma. Tym bardziej jest to ważne, bo już po chwili zabawy tablet zaczyna ciążyć w rękach. Nic dziwnego, waży bowiem aż 400 gramów (wg specyfikacji). Waga tabletu może wynikać stąd, że obudowa jest prawdopodobnie odlewana, a nie produkowana w procesie obróbki skrawaniem na maszynach CNC.

W górnej części mamy dużą klapkę z tworzywa sztucznego pod którą kryje się gniazdo na kartę microSIM i microSD. Klapka dobrze spasowana jest z resztą aluminiowej obudowy. Otwarcie jej sprawiło mi mały problem. Trzeba ją lekko przycisnąć oboma kciukami.

haier-d85-011.jpg

Przedni panel w kolorze białym ma wąskie ramki boczne i dość szeroką górną i dolną. Wyłącznik zasilania oraz klawisze głośności umieszczono obok siebie na prawej krawędzi. Łatwo zamiast ściszenia tabletu uśpić przez przypadek. Na dolnej krawędzi centralnie ulokowano port microUSB, a po jego obu stronach maskownice głośników. Niestety jest tylko jeden głośnik, który dość marnie odtwarza dźwięki.

haier-d85-013.jpg

Matryca w tablecie jest czuła i bardzo jasna, a kolory ciepłe, co możecie zresztą zobaczyć przy porównaniu z tabletem Dell Venue 7. Niestety tu objawiła się wada dotyku, ponieważ nie jest on wykrywany w odległości do około 8 mm od każdego brzegu. Trudno powiedzieć, czy jest to kwestia oprogramowania, czy sprzętu, a może po prostu wady testowego egzemplarza. Widziałem, że portale tabletmaniak i tablettest też otrzymały to urządzenie do testów więc będzie można to zweryfikować. A może ktoś z Was już ten tablet ma i może sprawdzić u siebie?

haier-d85-display-problem

haier-d85-019.jpg

System Android 4.2.2 w tablecie Haier D85 działa poprawnie, natomiast samo przewijanie pulpitów nie jest już niestety płynne i widać szarpanie. Również przechodzenie do uruchomionych aplikacji i innych okien odbywa się z widocznym opóźnieniem. Są to objawy niedopracowanego jeszcze oprogramowania i kolejne aktualizacje powinny wyeliminować ten problem.

Tablet Haier D85 (wersja D85-W) do testów dostarczył sklep X-KOM, gdzie możecie go nabyć za 549 zł lub porównać ceny.

Tablet Haier D85 po wyjęciu z pudełka wydał mi się znajomy z wyglądu. Nie chodzi oczywiście o podobieństwo do iPad mini. Niemal identyczną aluminiową obudowę ma tablet ICOU7GT, z tą różnicą, że tamta jest skręcana na śrubki, a Haier jest montowany na zatrzaski.

haier-d85-012.jpg

Haier D85

ICOU7GT 025.JPG

ICOO ICOU7GT

haier-d85-013.jpg

Haier D85

ICOU7GT 024.JPG

ICOO ICOU7GT

Święta jak zwykle szybko minęły i czas wrócić do normalnych zadań. Akumulatory już podładowałem. 🙂