Recenzja tabletu Onda V818 mini

Tablet Onda V818 mini od pierwszych zapowiedzi wzbudził we mnie sporo entuzjazmu. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak sprawuje się mini Onda, to zapraszam na pierwszą w Polsce recenzję.

Nowa matryca 7.9 cala o wąskich ramkach i bardzo cienka obudowa sprawiają bardzo dobre wrażenie, a swoim wyglądem Onda V818 mini przypomina iPad mini. Nowością jest obok matrycy procesor AllWinner A31s, który po raz pierwszy ujrzał światło dzienne wraz z nową Ondą.

Onda V818 mini 001.jpgOnda V818 mini 018.jpg

Specyfikacja techniczna tabletu Onda V818 mini:

  • matryca IPS 7.9 cala o rozdzielczości 1024 x 768 pikseli, proporcje 4:3
  • czterordzeniowy procesor AllWinner A31s 1 GHz
  • dwurdzeniowy procesor graficzny PowerVR SGX544MP2
  • 1 GB pamięci RAM DDR3
  • aparat 5.0 Mpix, autofocus
  • przednia kamerka 0.3 Mpix
  • wyjścia: microUSB OTG 2.0, microHDMI 1.4, microSD 32 GB
  • bateria 4000 mAh
  • waga 340 g
  • wymiary 199 x 139 x 7,5 mm

Budowa, ergonomia i jakość wykonania

Wszystkie krawędzie tabletu są zaokrąglone. Dzięki konstrukcji obudowy zarówno w pionie jak i w poziomie tablet trzyma się niemalże idealnie. Choć obejmując go jedną ręką w pionie nasza dłoń krzyczy jeszcze pół centymetra mniej! Jednak gdy trzymamy urządzenie w pionie, to wydaje się, że grubość ramek osiągnęła to bezpieczne minimum, by nie dotykać przypadkowo ekranu dłońmi.

Spód tabletu stanowi aluminiowa obudowa, która tak jest wyprofilowana, że tablet styka się z podłożem na stosunkowo niewielkiej powierzchni. Dzięki temu można go wygodnie obrócić w dowolną stronę. W dolnej części obudowy umieszczono dwa ładnie wyglądające głośniczki (dźwiękowo marnej jakości). W górnej wycięto fragment na plastikową część obudowy z gniazdami i anteną WiFi. W lewym górnym rogu obudowy osadzono aparat 5.0 Mpix. Na lewej krawędzi tuż poniżej wspomnianego aparatu jest wycięcie na gniazdo karty microSD.

[print_gllr id=6464]

W aluminiową obudowę wpasowano białą ramkę z matrycą, która wchodzi w górnej części w wycięty fragment w tylnej obudowie. W tym miejscu umieszczono, zaczynając od lewej strony przycisk zasilania, gniazda microUSB OTG 2.0 i microHDMI, Reset, gniazdo słuchawkowe i przycisk HOME. Po środku górnej części białej ramki umieszczono kamerkę 0.3 Mpix.

Boczne ramki w pozycji pionowej są wystarczająco szerokie by przez przypadek nie dotykać ekranu dłonią, a dostęp do gniazd jest swobodny. W porównaniu do modelu Onda V812 w urządzeniu Onda V818 mini poprawiono nieco ergonomię tabletu w pozycji poziomej. Jednakże jeden głośniczek nadal zasłaniamy ręką. Przycisk zasilania trudniej wcisnąć, ale wciąż jest to dość prawdopodobne w najmniej odpowiednim momencie. Tylna obudowa mimo piaskowania jest dość śliska więc należy uważać, by tablet nie wysunął się z dłoni.

Tablet jest dość lekki i waży 340 gram, ale przy jego cienkiej i delikatnej konstrukcji chciało by się mniej. 🙂

Onda V818 mini jest bardzo dobrze spasowana i nie trzeszczy. Jedynie ta część plastikowej ramki, w której są gniazda i przyciski leży za głęboko i odsłania krawędź aluminiowej obudowy.

Wtyczki w gniazdach siedzą pewnie, ale same gniazda są głęboko osadzone i dla wejść microUSB i microHDMI wymagane są dłuższe wtyki. Karta w gnieździe microSD mieści się idealnie, ani nie wystaje z obudowy, ani nie chowa się zbyt głęboko.

W tablecie zamiast gniazda miniHDMI mamy zamontowane microHDMI. Ponieważ gniazda sa głęboko osadzone, więc musiałem obciąć końcówkę izolację (ok. 2 mm), by sygnał docierał do telewizora.

Onda V818 mini 020.jpg

Jedynym mankamentem w wykonaniu jest tak naprawdę gniazdo słuchawkowe, które źle styka z wtykiem i czasami trzeba nim pokręcić, by dźwięk dochodził do obu słuchawek. Gniazdo jest także źle izolowane i słychać trzeszczenia oraz szumy, gdy nie gra muzyka.

Osobną kwestią jest ładowarka. Tu jak zwykle Onda się nie popisała. Gniazdo jest za płytkie i kabel USB zaczyna się wysuwać, gdy lekko trącimy kabel. Jeszcze jedną rzeczą do jakiej jeszcze się przyczepię, to za krótki kabel USB, co odczuwa się przy korzystaniu z ładowarki. Być może lepszym rozwiązaniem byłaby osobna ładowarka z wtykiem miocroUSB.

Matryca

Matryca IPS ma przekątną 7.9 cala i rozdzielczość 1024 x 768 pikseli w proporcjach 4:3. Bardzo dobrze odzwierciedla kolory, a biel nie jest monochromatyczna jak w przypadku iPad mini. Podświetlenie nie powoduje uciekanie barw w kierunku niebieskiego koloru. Dzięki czemu przeglądanie internetu i czytanie dokumentów nie męczy zbyt szybko oczu.

[print_gllr id=6909]

Ustawienia pozwalają zmieniać podświetlenie w szerokim zakresie. Do pracy w jasnych pomieszczeniach wystarcza, gdy ustawimy suwak w pozycji 1/3 – 1/2. W nocy matryca ściemniona do minimum nie będzie nikomu przeszkadzać w ciemnych pomieszczeniach. Przy maksymalnie ustawionej jasności można z Onda V818 mini pracować bez problemu na świeżym powietrzu.

Onda V818 mini martyca 029.jpg

Minimalne podświetlenie

Onda V818 mini martyca 030.jpg

1/3 podświetlenia

Wydajność i stabilność systemu

Tablet Onda V818 mini ma zainstalowanego Androida 4.1.1, ale aktualizacja do 4.2 jest już prawie gotowa. Jest pierwszym tabletem z procesorem AllWinner A31s, który mimo pozornie niewielkich różnic z A31 jest innym SoC. Stąd wynikają pewne problemy z wydajnością i stabilnością systemu z pierwszą wersją oprogramowania, która znajduje się na pokładzie. Dotyczą one reakcji na dotyk, płynności działania interfejsu użytkownika i stabilności systemu.

System uruchamia się dość długo, około 30 sekund. Dotyk jest czuły, jednak tablet nie zawsze reaguje na muśnięcie palcem. Ekrany systemowe przewijają się płynnie, ale czasami interfejs potrafi się przyciąć na kilka sekund. W przeglądarce internetowej od czasu do czasu musimy chwilę poczekać na pojawienie się klawiatury, podobnie się zdarza gdy rozpoczynamy pisać tekst w edytorze. Problemy wydajnościowe są widoczne także w momencie wychodzenia z gry lub dodawania kolejnych kart w przeglądarce, gdzie czasami system potrafi się zawiesić nawet na kilkanaście sekund. Przy zwykłej pracy z systemem, czy stronami internetowymi tablet dostaje momentami „czkawki”. Przez jakiś czas działa płynnie, by po potem przyciąć się. Na szczęście te wszystkie niedogodności zostaną na dniach rozwiązane przez nową aktualizację.

Jeszcze jedna uwaga. Otóż aplikacja Youtube od aktualizacji bibliotek SDK przez AllWinnera do wersji 2.0 nie odtwarza obrazu na żadnym tablecie z tymi bibliotekami. Jestem ciekaw, czy aktualizacja do Androida 4.2 rozwiąże ten problem, czy tez Youtube musi coś poprawić u siebie.

Wydajność zmierzona przez Benchmarki:

  • AnTuTu v3.3 – 11410
  • Quadrant – 3283
  • Vellamo HTML5 – 1224
  • Vellamo METAL – 353
  • Nenamark 2 – 59.0 FPS
  • Epic Citadel – 55.2 FPS
  • SDTools – odczyt z pamięci zewnętrznej 16.1 MB/s, zapis 7.4 MB/s

Ciekawostka: w historii pomiarów AnTuTu v3.3 znalazłem rezultat dla V818 mini i procesora A31s podkręconego do 1.2 GHz! Osiągnął wynik 12601 punktów.

Przeglądanie stron internetowych i dokumentów PDF

Wymiary urządzenia i matrycy są jak dla mnie idealne, by przeglądać strony internetowe, czy dokumenty PDF. Oczywiście rozdzielczość nie jest jak w Retinie, ale PPI w matrycy 7.9 cala i rozdzielczości 1024 x 769 jest trochę większe od tego w tabletach 10.1 cala z rozdzielczością 1280 x 800 pikseli. Z powodu niedostatecznej jeszcze optymalizacji oprogramowania szybkość ładowania stron i ich przewijania zależy od konkretnej przeglądarki. Najlepiej obecnie sprawdza się Delphin Browser.

[print_gllr id=6926]

Dokumenty PDF dobrze przegląda się m.in. w Acrobat Readerze, duże dokumenty ładują się sprawnie, ale podczas przewijania dorenderowywanie kolejnych stron występuje z opóźnieniem.

Aplikacje

W zasadzie wszystkie aplikacje, które instalowałem były kompatybilne z Onda V818 mini. Sprawdziłem m.n. kilka edytorów tekstu, aplikacje Sketchbook Pro i Google Earth. Edytory miewały przycięcia przy pisaniu, a kreska w Sketchbook Pro była lekko opóźniona w stosunku do palca. Google Earth przycinało obracanie Ziemi głównie na samym początku, później było juz zdecydowanie płynniej.

Gry

Tablet natomiast bardzo dobrze sobie radzi z zaawansowanymi grami. Dzięki układowi PowerVR SGX544MP2 średnia ilość klatek w teście Epic Citadel to 53 – 55 FPS. W grze Fontline Commando: D-Day na tablecie PiPO M9 z podkręconym procesorem Mali-400 praktycznie nie można było pokonać pola minowego, bo grafika zbyt szarpała. Onda V818 mini pozwala na świetną rozrywkę i wszystko zależy pd naszych umiejętności, a nie możliwości sprzętu.

Epic Citadel

WiFi, 3G

Podczas codziennego użytkowania połączenie WiFi zachowywało się bardzo stabilnie. Nie zerwało się ani razu, nawet przy bardzo słabym sygnale. Przy samym routerze siła sygnału wynosi około -50 dB, a transfer pobierania 3.68 MB/s. Dziesięć metrów od routera i przeszkód terenowych w postaci dwóch ścian siła sygnału spadał do -75 dB, a transfer do 2.74 MB/s. Przy bardzo słabym sygnale transfer notował duże odchylenia w czasie. Pełny test WiFi w Onda V818 mini znajdziecie tutaj.

Onda V818 mini WiFi 004.jpg

Tablet Onda V818 mini testowałem z modemem Huawei E156G, z którym bez problemu współpracowała, choć nie jest na liście modemów oficjalnie podanych przez producenta.

Bateria

Bateria o pojemności 4000 mAh pozwala przy minimalnym ustawieniu jasności ekranu na ok. 7 godzin przeglądania internetu lub oglądania filmu HD. Przy maksymalnej jasności czas ten skraca się do 4 godzin. Jednakże ustawienie już 1/3 maksymalnego podświetlenia wystarcza na komfortowe użytkowanie w dzień w domu lub biurze. Maksymalny czas pracy przy takiej jasności wynosi ok 5 i pół godziny.

Przeglądanie stron internetowych, WiFi

Przeglądanie stron internetowych, WiFi

Praca z zewnętrznym modemem 3G przy ustawieniu 1/2 maksymalnego podświetlenia w ciągu 90 minut wyczerpało się 37% baterii, ale rozładowanie nie jest liniowe i z czasem jest trochę mniejsze. Całkowity czas pracy z modemem 3G szacuję na ok. 4 godziny i 30 minut z podświetleniem ustawionym na 50%.

Tablet Onda V818 mini można ładować z sieci lub laptopa. Akumulator na naładowanie z zasilacza potrzebuje 2 i pół godziny. Ładując z laptopa należy pamiętać o wyłączeniu tabletu, ponieważ zamiast ładowania będzie się chciał podłączyć jako dysk zewnętrzny.

Aparat i kamerka

Zamontowany aparat ma rozdzielczość 5 Mpix. Oferuje autofocus, zdjęcia seryjne, efekty, czyli to wszystko co można spotkać w tabletach m.in. Onda V812, czy Ainol Novo9 Spark. Jakość jest całkiem niezła, ale automatyka nie zawsze potrafi dobrze dobrać czas naświetlania, czy ustawić autofocus. Nagrane aparatem filmy HD wyglądają przyzwoicie (dodam do recenzji w poniedziałek). Przednia kamerka 0.3 Mpix może służyć w zasadzie tylko do rozmów przez internet.

[print_gllr id=6947]

Zewnętrzne urządzenia i pamięć masowa

Nie ma problemu z podłączaniem zewnętrznych pamięci masowych. Tablet bez problemu je rozpoznaje. Współpracuje również z rozgałęźnikiem USB, ale rozpoznawalne jest oczywiście tylko jeden podłączony pendrive.

SONY DSC

Podsumowanie

Zaryzykuję stwierdzeniem, że każdy kto choć raz weźmie w swoje dłonie tablet Onda V818 mini lub podobne mu urządzenie nie będzie chciał wrócić do grubych tabletów z szerokimi ramkami. Delikatna konstrukcja mini Ondy doskonale leży w dłoniach. Matryca IPS moim zdaniem lepsza od tej w iPad mini dobrze odwzorowuje barwy i pozwala na pracę również w jasnych pomieszczeniach i pod chmurką. Praca i zabawa na takim urządzeniu jest przyjemnością, a tablet pozwala na korzystanie z niego od 4 do 7 godzin w zależności od ustawienia poziomu jasności ekranu.

Oczywiście nie wszystko jest idealne. Pierwsza wersja oprogramowania urządzenia zmaga się z problemami wydajnościowymi, ale w ciągu kilku dni pojawi się wspomniana aktualizacja do Androida 4.2 i większość z nich będzie wyeliminowana. Jest też szansa na wydłużenie czasu pracy na baterii, gdyż producent podaje zakres 6-8 h. Do pełni szczęścia będzie brakowało Bluetooth. Testowany egzemplarz miał także problemy z gniazdem słuchawkowym, ale być może jest to przypadłość tego testowanego urządzenia.

Tablet Onda V818 mini do testów przysłał sklep piktech.pl, gdzie możecie go nabyć za 819 zł,  a w prezencie otrzymacie dodatkowo zegarek. Jeśli macie jakieś pytania to postaram się na nie odpowiedzieć i ewentualnie coś jeszcze sprawdzić i przetestować.