Powrót Batmana, czyli recenzja tabletu Shiru Samurai 10 Power [wideo]

Tablet Shiru Samurai 10 Power wraz z nowym oprogramowaniem otrzymał drugą szansę. Czy Batman rzeczywiście powrócił? Przekonajcie się sami.

Skąd wziąłem określenie Batman? Tablet Shiru Samurai 10 Power produkowany jest w Chinach gdzie ma oryginalne oznaczenie Ramos W42. Przez producenta został ochrzczony kodową nazwą „Batman” i pasuje ona do tego modelu bardzo dobrze.

Shiru Samurai 10 Power (Ramos W42) 002.jpg

Shiru ma ekscentryczny, mroczny styl. Niekonwencjonalna bryła zwieńczona jest przez zaokrąglone, ale ostre krawędzie. Srebrne przyciski i aparat kontrastują z głęboką czernią obudowy. Niecodzienność objawia się to nie tylko w wyglądzie. Przy wyłączaniu urządzenia mamy efekt gaszenia starego kineskopowego telewizora – zwężenie obrazu do poziomej jasnej kreski. Efekt ten jest zaskakujący w tablecie i robi wrażenie. W dodatku mimo swej wielkości jest bardzo lekki (512 gram).

 

Dlaczego Batman ma powrócić?  TShiru Samurai 10 Power (Ramos W42) 012.jpgablet pojawił się w sprzedaży w marcu tego roku, ale ze względu na kłopoty m.in. z dotykiem nie zdobył zbyt pochlebnych opinii. Jednak doczekał się po dwóch miesiącach aktuizacji, która ma rozwiązać nie tylko ten problem. W dodatku jego cena wynosi obecnie tylko ok 700 zł (polecam zestaw z etui).

Specyfikacja techniczna tabletu Shiru Samurai 10 Power:

  • matryca IPS 9.4 cala o rozdzielczości 1280 x 800 pikseli, proporcje 16:10
  • czterordzeniowy procesor Samsung Exynos 4412 1.4 GHz
  • czterordzeniowy procesor graficzny Mali-400MP4 533 MHz
  • 1 GB pamięci RAM DDR3
  • aparat 2.0 Mpix, autofocus
  • przednia kamerka 0.3 Mpix
  • wyjścia: microUSB OTG 2.0, microSD 32 GB
  • bateria 5400 mAh
  • waga 512 g
  • wymiary 245 x 171 x 12 mm

Budowa, ergonomia i jakość wykonania

Tablet Shiru SamuShiru Samurai 10 Power (Ramos W42) 001.jpgrai 10 Power to bardzo ciekawa konstrukcja. Nie powiem jednak, że innowacyjna, bo koncept chyba podpatrzony z tabletu Sony S1. Tablet ma oryginalną asymetryczną budowę z tworzywa sztucznego i aluminium, która w pionie kojarzy mi się z książką. Jeśli kamerka i aparat wyznaczają orientację, to centralnie umieszczone na dłuższej krawędzi sugerują poziom, choć system uruchamia się domyślnie w pionie.

Górna krawędź tabletu jest półokrągła o prążkowanej fakturze. Po przeciwnej stronie mamy płaski brzeg, ale zaokrąglone rogi. Krawędzie lewa, prawa i dolna są ścięte.

Srebrne przyciski zasilania i głośności znajdują się w górnej części lewej krawędzi, a pod nimi w kolejności

  • reset,
  • gniazdo microUSB OTG 2.0,
  • gniazdo na kartę microSD 32 GB,
  • gniazdo słuchawkowe,
  • gniazdo zasilania
  • mikrofon.

Tablet nie posiada gniazda HDMI, ale jest szansa, że dzięki rozwiązaniu Rockchip’a również Shiru Samurai 10 Power będzie mógł przesłać bezprzewodowo obraz do telewizora.

Shiru Samurai 10 Power (Ramos W42) 003.jpg

Spód tabletu z cienkiego aluminium jest płaski jak stół, ale w rogach przy górnej krawędzi są umieszczone dwie gumki, które sprawiają, że się nie ślizga. Po gumkami są śrubki skręcające dwie części obudowy ze sobą. W lewym dolnym rogu umieszczono głośniczek o słabych jednak walorach dźwiękowych.

Matryca przykryta została ekranem typu G+S (szkło + plastik). Jest przez bardziej podatna na porysowanie, ale dzięki m.in. temu tablet stracił na wadze.

Obudowana tabletu nie jest wykonana z jednej części, a z wielu łączonych ze sobą elementów. Jednak wszystko ze sobą jest dobrze i solidnie połączone, choć nie ustrzeżono się delikatnego trzeszczenia.

Shiru Samurai 10 Power (Ramos W42) 006.jpgShiru Samurai 10 Power jest dość gruby (12 mm), ale trzyma się go w miarę komfortowo w każdej pozycji. Górna prążkowana krawędź daje jednak złudne poczucie pewności, gdy trzymamy go za nią jedną ręką, ponieważ prążki są ułożone tak, że dłoń się po nich zsuwa.

Przyciski i gniazda są łatwo dostępne. W pozycji poziomej niestety podłączone słuchawki utrudniają trzymanie tabletu z lewej strony, a obrócenie go o 180 stopni nie zawsze jest możliwe (np. w grach). By wcisnąć przycisk trzeba go dość mocno nacisnąć. Karta microSD w gnieździe bardzo głęboko się chowa, przez co trzeba sobie czasami pomagać narzędziami, np dłuższymi paznokciami, grubszą strona wykałaczki, itp. 🙂

Ostre krawędzie tabletu dosłownie czuć, mimo że jest on dobrze spasowany. Niektórym może to przeszkadzać w komfortowym posługiwaniu się urządzeniem.

Tablet Shiru Samurai 10 Power jest dość gruby (12 mm), ale jednocześnie bardzo lekki (512 g) jak na urządzenie prawie 10 calowe. Trzyma się go dość komfortowo przez dłuższy czas, głównie ze względu na jego niska wagę.

Bardzo dobra matryca IPS firmy LG zamontowana w tym tablecie (identyczna z tą w Sony S1) niestety trochę pływa po bokach jak się przyciśnie mocniej obudowę.

[print_gllr id=7002]

Matryca

Matryca IPS marki LG o przekątnej 9.4 cala i rozdzielczość 1280 x 800 pikseli w proporcjach 16:10 ma bardzo silne podświetlenie i można jej używać w jasnych pomieszczeniach już przy minimalnym ustawieniu. Niestety to ma też swoja wadę, gdy w nocy jasność matrycy dość mocno razi w oczy.

PIPO M9 VS Shiru Samurai 10 Power (Ramos W42) 002.jpg

PIPO M9 (z lewej) vs Shiru Samurai 10 Power

Ekran G+S, którym przykryta jest matryca, nie ma najlepszych parametrów przepuszczalności światła. Mimo to kolory są żywe i wyglądają naturalnie. Nie widać tu tego przesyconego niebieskiego koloru jak w wielu innych budżetowych tabletach. Niewielkie wycieki podświetlenia widać w kilku miejscach, ale są one w codziennym użytkowaniu niewidoczne.

[print_gllr id=7085]

Teraz najważniejsze – dotyk. Aktualizacja oprogramowania znacznie poprawiła funkcję dotyku i jego precyzję, podstawową przecież rzecz w tablecie. Czas odpowiedzi nie jest jednak tak krótki jak w tabletach chociażby urządzeń Onda. Czasami tablet nie zareaguje przy zbyt krótkim dotknięciu lub muśnięciu palcem. Nie ma jednak tych denerwujących opóźnień i tak długiego czasu reakcji jak to obserwowano wcześniej. Używanie tablety stało się wreszcie przyjemnością. Na potwierdzenie moich słów znajdziecie poniżej zamieściłem w następnym punkcie recenzji  krótki film.

Wydajność i stabilność systemu

Tablet Shiru Samurai 10 Power jest wyposażony w Androida w wersji 4.0.4 i na razie nie ma informacji o ew. podniesieniu systemu do wyższych wersji.

Tablet uruchamia się w ciągu kilkunastu sekund miły dźwiękiem ogłaszając swoja gotowość do pracy. Zastanawiające jest to, że wyłącza się znacznie dłużej. Czterordzeniowy procesor Samsung Exynos 4412 z zegarem 1.4 GHz jest wystarczająco silny by system działał sprawnie, ekrany przewijały się płynnie, a aplikacje uruchamiały się szybko. Przeglądanie stron internetowych i dokumentów PDF nie nastręcza trudności.  Układ graficzny odpowiadający za grafikę 3D to Mali-400MP4, które dobrze sobie radzi z rozdzielczością 1280 x 800 pikseli. Większość gier chodzi płynnie, bez zacięć i szarpania. Powiem szczerze że nie odczuwałem w działaniu specjalnie różnicy pomiędzy Shiru a np. PIPO M9 z czterordzeniowym RK3188.

Aplikacje na Shiru Samurai 10 Power działają stabilnie, ale czasami jakaś bardzie zaawansowana gra się wyłączy. Raz zdarzyło się, że tablet się tak zablokował, że tylko reset pomógł. Bluetooth działa stabilnie, a WiFi nie wyłącza się przy przejściu do stanu uśpienia, jest też dostępna opcja do zmiany tego ustawienia. Zapraszam na krótki filmik przedstawiający szybkość działania tabletu i poprawioną reakcję ba dotyk.

Wydajność zmierzona przez Benchmarki:

  • AnTuTu v3.3 – 14817
  • Quadrant – 5388 (bardzo wysoki wynik)
  • Vellamo HTML5 – 1143
  • Vellamo METAL – 541
  • Nenamark 2 – 46.8 FPS
  • Epic Citadel – 34.3 FPS

Przeglądanie stron internetowych i dokumentów PDF

Tablet bardzo dobrze spełnia rolę przeglądarki internetowej oraz czytnika dokumentów. Strony ładują się szybko, a przełączanie pomiędzy wieloma nawet zakładkami działa dobrze i nie jest okupione przywieszeniami się systemu. Przewijanie stron i powiększanie tekstu działa płynnie, widać jednak, że czasami procesor nie nadąża renderowanie stron przy szybki przewijaniu.

Odtwarzanie filmów

Poprzednia wersja oprogramowania miała spore problemy z odtwarzaniem różnych formatów filmów. Po zainstalowaniu aktualizacji udało mi się odtworzyć filmy w MXPlayer w większość najbardziej popularnych formatów plików. Również te, które jako testowe dostarczają producenci tabletów z procesorem AllWinner A31. Dzięki bardzo dobrej matrycy ogląda się je na panoramicznym 9.4 calach bardzo przyjemnie.

Dźwięk

Tablet ma zamontowany układ dźwiękowy znanej japońskiej firmy Yamaha. Dzięki temu jakość dźwięku na słuchawkach, czy podpiętych zewnętrznych kolumnach jest jak na tablet bardzo dobra. Układ jest odizolowany od elektroniki na tyle dobrze, że szumy są prawie niesłyszalne, nie słychać też żadnych trzasków.

WiFi, 3G

WiFi w Shiru Samurai 10 Power sprawuje się bardzo dobrze. Antena jest bardzo czuła i nawet w dalszej odległości od routera sygnał jest silny (-65 dB). Transfer jest bardzo stabilny i nawet przy słabszym sygnale utrzymuje się blisko maksimum. To jedno z lepszych WiFi jakie widziałem w tabletach.

Wyniki pomiaru siły sygnału i transferu (router NetGear N300):

  • odległość 1 metra: – 46 dB, pobieranie 3.08 Mbps, wysyłanie 0.45 Mbps, ping 57 ms
  • odległość 10 metrów: – 65 dB, pobieranie 2.82 Mbps, wysyłanie 0.45 Mbps, ping 57 ms.

Shiru Samurai 10 Power WiFi

Dla tabletu Shiru Samurai 10 Power trudno znaleźć listę kompatybilnych modułów 3G. Producent ich nie podaje, ale ja znalazłem w jednym ze sklepów krótką listę:

  • E1916, ZTE AC2736, HUAWEI E1750, HUAWEI EC122, HUAWEI EM770W

Gdyby był problem z podłączeniem to na forum xda-developers jak doświadczony użytkownik może poradzic sobie z tym probloemem:

http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=1633086

Osobiście tego nie próbowałem, bo i takich modemów jak wyżej nie posiadam.

Bateria

Bateria o pojemności 5400 mAh wydaje się cokolwiek małą jak na rozmiar i rozdzielczość matrycy. Pozwala jednak przy minimalnym ustawieniu jasności ekranu korzystać z tabletu nawet 6 – 7 godzin, a jak już wspomniałem matryca jest bardzo jasna. W dodatku czas ładowania jest krotki i trwa tylko ok. 3 godzin.

[table caption=”Możliwości baterii  i Shiru Samurai 10 Power colalign=”left|center|center”]
Operacja,Minimalna jasność, Maksymalna  jasność
Odtwarzanie filmu HD, 6h 45 min,3h 30 min
Internet, 6h,3h 30 min
[/table]

Shiru Samurai 10 Power Battery 1 Shiru Samurai 10 Power Battery 2

Tablet Shiru Samurai 10 Power niestety nie może być ładowany przez USB.

Aparat i kamerka

Aparat ma rozdzielczość 2.0 Mpix, trudno więc oto by robił dobre zdjęcia, szczególnie jeśli przedmiot jest niedoświetlony. Przednia kamerka 0.3 Mpix służy wyłącznie tylko do rozmów przez internet.

Zewnętrzne urządzenia i pamięć masowa

Tablet Shiru Samurai 10 Power bez problemu działa z klawiaturą i myszką WiFi, pendrive’ami oraz rozgałęźnikiem USB. Pewien problem pojawia się przy zewnętrznych dyskach. Mój egzemplarz nie rozpoznał go, gdy ten był sformatowany jako NTFS, natomiast bez problemu pracował z FAT32 z zasilaniem własnym lub bez.

Podsumowanie

Z pewnością nowe oprogramowanie tchnęło nowe życie w Shiru i moim zdaniem Batman powrócił, by powalczyć z konkurencją o Was.

Zaletą Shiru jest bardzo dobra matryca IPS, wydajny czterordzeniowy procesor Samsunga, niska waga, bardzo dobry dźwięk oraz stabilny system.

Wady Shiru to nieco dłuższy czas reakcji na dotyk, niezbyt pojemna bateria, problem z modułami 3G i zewnętrznymi dyskami z formatem NTFS.

Dodatkowa zaleta tego tabletu w postaci bardzo niskiej ceny, która jak wspominałem kształtuje się około 700 zł sprawia, że Shiru Samurai 10 Power jest godnym Waszej uwagi tabletem.

Tablet do testów dostarczyła firma Retail Service.

Shiru Samurai 10 Power (Ramos W42) 013.jpg