Ładny tablet Teclast A11 z ekranem 10.1 cala i rozdzielczością 1280 x 800 za 215 dolarów USD

Za niewielka cenę dostajemy przyzwoite parametry i atrakcyjny wygląd. Dwurdzeniowy procesor w zupełności wystarcza by cieszyć się z posiadania tabletu.

Biały przedni panel, obły kształt metalicznie szarej tylnej pokrywy z białym paskiem, grubość 9.9 mm, mocno zaokrąglone rogi –  Teclast A11 może się podobać.

W obudowie mamy wszystkie niezbędne wyjścia: mini HDMI, microUSB, slot microSD 32 GB, pożyteczny wskaźnik LED naładowania baterii oraz mały przycisk zasilania. Ciekawostką jest fakt umieszczenia wszystkich gniazd z lewej strony inaczej jak to jest w chińskich tabletach, gdzie gniazda mamy zwykle z prawej strony. Trudno powiedzieć, czy takie rozmieszczenie ułatwia posługiwanie się tabletem. Wejścia są umieszczone na zewnątrz, a nie pod klapką, jak to jest np. w tabletach Vido.

Dwa głośniki stereo są rozmieszczone po obu stronach tylnej pokrywy. Może to powodować tłumienie dźwięku, gdy położymy sprzęt na stole.

W górnej części przedniej obudowy umieszczona jest kamera 0.3 Mpix. Myślę, że brak tylnej kamery w tak dużym tablecie nikomu nie będzie zbytnio przeszkadzał.

W obudowie kryje się znany wszystkim dwurdzeniowy procesor Rockchip RK3066 1.6 GHz i czterordzeniowe Mali400 oraz pamięć 1 GB RAM – zestaw znany i przewidywalny. Tablet ma też 16 GB pamięci Flash. W teście Antutu otrzymał 7803 punkty. Wyniki wydajności w testach Nenamark 1 i 2 to odpowiednio 64.6 oraz 53.1 fps.

Wyświetlacz IPS 5-cio punktowy o wielkości 10.1 cala w proporcjach 16:10 i rozdzielczości 1280 x 800 pikseli doskonale nadaje się do oglądania filmów, przeglądania sieci, czytania PDF’ów oraz jako konsola do gier. Ekran jest bardzo jasny o dużym kontraście i umiarkowanym nasyceniu barw. Nie ma wycieków podświetlenia, co często się zdarza w chińskich tabletach. Prezentuje bardzo dobrą jakość wykonania.

 

Bateria o pojemności 6800 mAh wystarcza na ponad 6 godzin pracy. Na czuwaniu tablet w ciągu 24 h pobiera zaledwie 7% zmagazynowanej mocy.

Tablet wyposażony jest w system Android 4.1.1 Jelly Bean oraz m.in. funkcję PiP, pozwalającą na oglądanie filmu w trakcie wykonywania innej czynności na ekranie.

Minusem urządzenia oprócz braku tylnej kamery jest to, że waży prawie 680 g, co przy dłuższym użytkowaniu może męczyć dłonie oraz brak Bluetooth, który teoretycznie można zrównoważyć zewnętrznym urządzeniem na USB.

Parametry techniczne:

  • wyświetlacz IPS 10.1 cala, 1280 x 800 pikseli (16:10)
  • dwurdzeniowy procesor Rockchip RK3066 1.6 GHz, GPU czterordzeniowe Mali400
  • pamięć 1 GB RAM DDR3, 16 GB pamięci Flash
  • przedni aparat 0.3 Mpix
  • brak Bluetooth
  • bateria 6800 mAh (6-7 godzin)
  • Android 4.1.1 Jelly Bean
  • wymiary  257 x 176 x 9.9 mm
  • waga 677 g

Teclast A11 jest w pierwszej dziesiątce sprzedaży tabletów na Taobao. Zresztą w tej samej dziesiątce obok iPad’ów są też dwa inne urządzenia tej samej marki Teclast P85 i Teclast P85HD. Cena tabletu w sklepach internetowaych to ok. 215 dolarów USD z przesyłką.  Moim zdaniem warto, by któraś z firm z Polski zainteresowała się marką Teclast, bo widać, że jej produkty są naprawdę dobre.

 zol.com.cn, teclast.com